RECENZJA

ZIGGY MARLEY

Family Time

Zawsze kibicowałem zmaganiom Ziggy'ego z ciężarem sławy Ojca. Cieszyłem się z każdej jego nowej płyty, czy koncertu. Jednak ostatnie dokonania tego wielkiego i skromnego artysty stały się głębokim zwrotem, który zaobserwowałem również i u siebie. Może stąd ten zachwyt… Myślę, że to odpowiedni czas na radość, miłość, wybaczanie bliźniemu, to czas rodzinny, właśnie Family time!
 
Ziggy najpierw swoją płytą "Love is my Religion", pokazał przełom. Ten najprostszy tytuł, powinien być wyryty nad każdym wejściem do świątyni, meczetu, zboru czy kościoła, aby ludzie uwierzyli bądź umocnili swą wiarę. "Family time", skomponowane z prostotą przekazu, naturalną finezją i eksploracją uczuć. Radość i pouczenie jakie płyną z tej płyty są godne zaszczepienia w naszym, jakże zapętlonym świecie.
Utwór otwierający płytę jest pięknym przykładem wspólnej więzi, a śpiew Judah Marley (córka Ziggy'ego) jest słodyczą kruszącą nawet skamieniałe serca. Trudno wybrać z tej kompilacji hitów najlepszy utwór, bo płyty słucha się jednym tchem i chętnie ponawia się tę ucztę. Piosenki: "I love you too" (z Ritą i Cedellą Marley - ulubiona moich córeczek), bluesowe "Cry, cry, cry" (z Jackiem Johnsonem i Paulą Figa) i "Take me to Jamaica now" (z niepowtarzalnym Tootsem Hibbertem), "Wings Of An Eagle" (z Elizabeth Mitchell), afrykanizujące "Walk toll" (z Paulem Simonem) i wiara w moc słońca w "Future Man" (z Laurie Berner) śpiewa się cały czas, a i trudno usiedzieć z przepełniającej duszę radości. 
Sam Ziggy pozostał nieskażonym artystą, co widać w częstych ostatnio wywiadach telewizyjnych i występach, m.in.: w Białym Domu (Washington DC) przed prezydentem. Ciekawymi pomysłami są pouczające "Ziggy says", "ABC", czy tekst "My helping hands", w którym Ziggy ukazał swoje zacięcie dydaktyczne, albo raczej okazał się dojrzałym ojcem. Miłym uzupełnieniem są klasyki, jak piosenka "This train" (z Williem Nelsonem), czy ""Hold Him Joe" i motywy Boba nagrane z lekkością i polotem, które dodają kolorytu autobiograficznego w przebogatej i zaangażowanej twórczości najstarszego syna największej ikony muzyki reggae na świecie. 
 
Autor: Ares Chadzinikolau

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Czytacie artykuły?

20.10.2017 | 13:19 przez orrmitrox

Brak danych dłużnika - windykacja

20.10.2017 | 13:15 przez orrmitrox

Samochod dla kobiety

20.10.2017 | 13:12 przez orrmitrox

Siłownie zewnętrzne, korzystacie?

20.10.2017 | 13:08 przez orrmitrox

Co robicie w weekendy

20.10.2017 | 12:52 przez zenekm1

Zabiegi z gatunku medycyny estetycznej

20.10.2017 | 12:50 przez mierrnas

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki