RECENZJA

PAPRIKA KORPS

Magnetofon

Paprika Korps zaserwowała nam kolejną, jeśli dobrze liczę czwartą już studyjną płytę. Zespół dorobił się łatwo rozpoznawalnego, własnego stylu określanego często mianem heavy reggae. Powiem szczerze, że bez większego entuzjazmu sięgałem po „Magnetofon”. Po pierwsze wydawało mi się, że chłopaki już mnie niczym nie zaskoczą, a po drugie debiut Dubermana (kapeli w której także śpiewa Piotrek Maślanka) nie spełnił moich wielkich oczekiwań. Na szczęście srogo się pomyliłem. Paprika raczy nas totalnie oldscholową płytą, co w dobie popularności ragga i dancehall jawi się jako prawdziwa perełka.
 
Zaczyna się dość powiedziałbym zwyczajnie. „The souvereign” to tradycyjna ostra gitarka, czyli to, co już znamy. Pojawia się nawet ragga, ale to tylko złudzenie, że idziemy w nowe tendy. Już kolejny numer „Welcome home”” zdradza, że możemy liczy na coś więcej, a w zasadzie to na mniej. „Magnetofon” to prostota czyli to co w reggae kocham najbardziej. Dużo tu przestrzeni, dźwięk płynie niczym statek po bezkresnym oceanie, buja się spokojnie na fali riddimu. Posłuchajcie chociażby „Overdub the life-line” czy „Hi-Fi” z gościnnym udziałem Xiedza Makena. Ach ten jego głos. Niespokojny ambasador dubu. Jeśli dodam, że wszystko jeszcze okraszone motywem hinduskim? Rewelacja!!! To obok „Zdecydujcie się” jeden z moich faworytów na tej płycie. Nie mogę zapomnieć o kawałku „Kamieniczny dub”. Tutaj znów dalekowschodnie motywy, ciepły kobiecy głos no i ta melodika. Normalnie kocham jej brzmienie. Niestety w polskim reggae jest jej już coraz mniej, a szkoda. Może chciałoby się tylko więcej tekstów po polsku, ale nie ma co narzekać. Paprika przecie to nasz etatowy zespół eksportowy. 
Kończąc, na potrzeby tego tekstu pozwolę sobie usnuć pewną teorię. Można przyjąć, że poprzednia płyta zgodnie ze swoim tytułem „Telewizor” była swoistym muzycznym oknem na świat. Zaproszenie zagranicznych gości (sekcją dęta niemieckiego I-Sheen Rockers), nowoczesne brzmienie czy teksty poruszające współczesne problemy (chociażby sytuacja w Iraku w „Camp Babylon”). No i coś dla najmłodszych czyli bajka „Gąsior turysta” hehe. Tak czy inaczej w „Magnetofonie” nie ma miejsca na obrazki. Tu najważniejsza jest muzyka. I to o nią tak właściwie chodzi. Na najnowszej płycie Paprika zakręciła pewne koło. Wrócili do swoich początków, do korzeni. Proste riffy, prosty riddim okraszony dużą porcją dubu. 
 
Rass Tomi

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

The popular Nike Air Huarache for Spring 2017

28.06.2017 | 08:03 przez pwlihbb

Nike Sportswear continues for you

28.06.2017 | 07:51 przez pwlihbb

With the Nike Air Max 97 Gold Bullet acquiring

28.06.2017 | 07:20 przez pwlihbb

The Nike Air Max 95 shines inside a whole

28.06.2017 | 05:51 przez pwlihbb

The women’s Nike Surroundings Max Jewell

28.06.2017 | 05:35 przez pwlihbb

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki