RECENZJA

NATURAL DREAD KILLAZ

Naturalnie

Trochę reggae, trochę ragga i odrobina hiphopu - taka właśnie jest płyta NATURAL DREAD KILLAZ "Naturalnie". Mnie jednak podoba się przede wszystkim muzyka, bo do słów trudno się przekonać.  
 
Pierwsze wrażenie jest takie, że nie niosą one zbyt wielu treści. Owszem NDK chce w prostych rymach przemycić nieco poważniejszych tematów, ale dobór słów nie zawsze jest korzystny. Także rymowanki bywają co najmniej dziwne - wtórne i momentami naciągane.  Oto przykłady: "To nie ważne gdzie rasta dorasta, czy to Wrocław czy Alaska" (słowem - byle się rymowało) , "ziele przyjaciół ma wiele" (winno być wielu... ale tu rym wziął górę), "... jak tu się nie zgubić w  tym całym burdelu, wszak uczciwych ludzi zostało niewielu".. "... Mijają miesiące i lata, z każdym dniem jakaś kultura upada..." (tu już nawet nic się nie rymuje), itd. Dziwny jest też dla mnie wybór utworu do promocji. Grana w VIVIE "Biba" pasowałby bardziej do dorobku Sidneya Polaka, który właściwie śpiewa tylko takie alkoholowo-imprezowe kawałki. ...Biba ... Ty się kiwaj... przynosi też skojarzenia z utworem Liroya ... skaczcie do góry... No cóż ten utwór po prostu mi się nie podoba..  Odważnym posunięciem było zamieszczenie na płycie utworu "Mafija" w którym kościół i księża przedstawiani są jako mordercza sekta i mafia... Te słowa w kraju tak katolickim jak Polska mogą przysporzyć NDK wrogów. Nie od dziś wiadomo przecież, że to właśnie katolicy należą do ludzi najbardziej nietolerancyjnych i wrogo nastawionych do wszelkich odmienności... Ów tekst zaś na tle innych uduchowionych pieśni śpiewanych w krainie nad Wisłą  jest wręcz wyzwaniem na pojedynek. Na płycie razi też częste niedopasowanie treści i wokalu do muzyki. Zdarza się bowiem iż agresywnie zaśpiewane utwory oparte są na bardzo spokojnej muzyce, tak jak np. w przypadku "Juniora". Są też fragmenty w których panowie z NDK nie wysilili się z dykcją i trzeba się mocno wsłuchać, żeby wychwycić co niektóre słowa. Jest też piosenka jakby wyrwana żywcem z jakiegoś programu dla dzieci... z tekstem "Jesteśmy jak nuty na pięciolinii, razem czy osobno zawsze dobrze brzmimy.. " Przepraszam, ale brzmi to co najmniej śmiesznie... A co się może podobać? Smaczkiem na płycie jest niewątpliwie udział Reggaeneratora w nagraniu "Jungleman". Najbardziej charakterystyczny wokal Vavamuffinów daje czadu! Zresztą, jak zwykle. Duży plus za samo wydanie płytki, świetnie brzmiącą muzę i ekologiczne pudełko..
 
PiotRAS

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Co robicie w weekendy

17.08.2017 | 14:08 przez tomtamka

Nowa odsłona RRR.COM.PL

17.08.2017 | 13:14 przez kratai

Osuszanie po zalaniu

17.08.2017 | 13:10 przez krblaszko

Nowy samochód

17.08.2017 | 12:46 przez mikraso

okna jakiej firmy?

17.08.2017 | 11:45 przez rafaljamaica

Mieszkanie

17.08.2017 | 09:49 przez Adamila021

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki