RECENZJA

MALEO REGGAE ROCKERS

Za zu zi

Mamy rok 1998, na rynku muzycznym pojawia się debiut fonograficzny, istniejącej wówczas od ponad roku formacji Maleo Reggae Rockers. Płyta opatrzona niewiele mówiącym tytułem "Za Zu Zi" okazuje się debiutem, który trafia na podatny grunt. 14 utworów utrzymanych w stylistyce reggae z dodatkiem rodzimego folkloru, okazuje się punktem zapalnym dla kariery ekipy Dariusza Malejonka, oraz ważnym wydarzeniem na polskiej scenie reggae.
 
Materiał rozpoczyna się od przebojowego "Jak Wiatr". Snująca się pomiędzy basem a instrumentami perkusyjnymi delikatna melodia jest chyba jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów na płycie. Do tego wszystkiego wokal Maleo, który do idealnych być może nie należy, ale ma w sobie coś chwytającego za serce. Niestety po kapitalnym początku przychodzi czas na rozczarowanie. W utworze "Powiedz Jak" grupa nie stroni od różnych środków muzycznych (z początku utwór zalatuje bluesową psychodelią, zaś w dalszej części aż roi się od rockowych, riffów czy solówek), ale  jako całość  nie zachęca do wielokrotnego słuchania. Zwłaszcza wokal pozostawia wiele do życzenia, zdarzają się, bowiem momenty, kiedy ginie pod muzycznym płaszczem. To samo tyczy się cover'a przeboju Boba Marleya - "Keep On Moving". Maleo pozwala sobie tutaj na śmiałe zabawy przesterowanym wokalem, zaś ogólne tempo, jako że miejscami ogromnie (w stosunku do oryginalnej wersji) przyspieszone, nieco zakłóca odbiór ponadczasowego hymnu roots reggae. Na szczęście kolejny utwór - tytułowy "Za Zu Zi" - nieco zbliża się poziomem do wspomnianego już utworu numer jeden. Wolna, dubowa muzyka dosłownie spowalnia czas... Dalej jest już tylko lepiej! "Zabierz mnie" obdarzony porywającym rytmem przebudza z dubowej drzemki, zaś "Noc" oprócz kapitalnej harmoniki, kryje w sobie głęboką treść, całość zaś podsumowuje "Za Zu Zi dub", który idealnie nadaje się na ukoronowanie krążka, jako kawałek zamykający w sobie wszelkie pomysły rozsiane po całej płycie.
 
Trzeba przyznać, że chociaż materiał spotkał się z pozytywnymi reakcjami słuchaczy, to do najmocniejszych nie należy. Słychać to przede wszystkim przy okazji wokalu Maleo. Dodatkowo czasami ma się wrażenie, że mamy tutaj do czynienia z przerostem formy nad treścią. Mnogość ozdobników i różnych smaczków potrafi przesłonić prawdziwe piękno muzyki, pozostawiając niedosyt. Gdyby materiał zawarty na "Za Zu Zi" przedstawić graficznie za pomocą wykresu, szkic przedstawiałby sinusoidę, jako że płytka jest pełna wzlotów i upadków. Pomimo tego, krążek jest obowiązkową lekturą wszystkich fanów muzyki korzennej, stanowi bowiem nowy rozdział w historii Polskiej muzyki reggae.
 
Ketzer
 
Tracklista:
 
Jak Wiatr
Colours
Ile warte jest życie
Powiedz jak
Keep On Moving
Za Zu Zi
Zabierz mnie
Marabutta Street
Noc
Feel

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Co robicie w weekendy

20.08.2017 | 13:50 przez bioliczka

adidas yeezy boost 350 uk

20.08.2017 | 11:08 przez eijsinkirfa

Jak to jest mozliwe ze sa tak wysoko?

20.08.2017 | 10:12 przez umairali

Szwajcarski scyzoryk dla mężczyzny

19.08.2017 | 09:07 przez olioliwer

Gierki małżeńskie – gra planszowa

19.08.2017 | 09:06 przez olioliwer

Reklama strony w internecie

18.08.2017 | 15:05 przez Adamila021

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki