RECENZJA

LARS

Live Act Reggae Squad

Trójmiejski LARS po serii występów na największych reggae imprezach w kraju i oswojeniu publiczności z repertuarem, postanowił podsumować dotychczasową działalność i wydać debiutancką płytę. Kolej rzeczy została zachowana, a i fani zespołu winni być usatysfakcjonowani. Ja jednak nie jestem.
 
Gdyby Lars wydał swoją płytę miesiąc lub dwa po fonograficznym debiucie Vavamuffin z pewnością trafiłby w czas największego zainteresowania muzyką z nawijaczami w roli głównej. Jednak od czasu gdy warszawiacy zawojowali polską scenę reggae minęło już sporo czasu i nie jedna grupa zdążyła wejść na tę wydeptaną już ścieżkę. Nie można odmówić Lars'om pomysłów, ale odnoszę wrażenie, że gdzieś już to słyszałem. Zaczyna się nieźle. „Ręce w górę” i „Szczurów rzesza” zapowiadają przebojowy album, ale później robi się wtórnie i nudno. Nie do końca aktualna już piosenka „Tylko Babilon” opowiada o wydarzeniach, których za chwilę pamiętać nie będziemy. „Browary” i „Mundial” to stylistyczne nawiązanie do wspomnianego już wcześniej zespołu ze stolicy, opowieść zawarta w „Taktyce kierownika” w ogóle do mnie nie trafia. Na szczęście w międzyczasie obraz płyty ratuje „Depresja rastamana”. Spokojny, dobrze zagrany i zaśpiewany numer, który swego czasu gościł na antenie rozgłośni radiowych. Utwór, w przeciwieństwie do kilku innych, nie wymaga od słuchacza skupienia, związanego z wyławianiem treści. Dykcyjne niedociągnięcia da się niestety wyłapać. Muzycznie jest lepiej. Płyta trzyma poziom, bo choć melodie wydają się momentami znajome, to do jakości wykonania przyczepiać się już nie będę. "Live Act Reggae Squad" to płyta dla młodych słuchaczy. Oni będą się przy niej świetnie bawić. Ci, którzy w temacie siedzą od lat, dadzą zapewne grupie kolejną szansę, którą, mam nadzieję, będzie kolejna płyta. 
 
 
PiotRAS

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Co robicie w weekendy

20.08.2017 | 13:50 przez bioliczka

adidas yeezy boost 350 uk

20.08.2017 | 11:08 przez eijsinkirfa

Jak to jest mozliwe ze sa tak wysoko?

20.08.2017 | 10:12 przez umairali

Szwajcarski scyzoryk dla mężczyzny

19.08.2017 | 09:07 przez olioliwer

Gierki małżeńskie – gra planszowa

19.08.2017 | 09:06 przez olioliwer

Reklama strony w internecie

18.08.2017 | 15:05 przez Adamila021

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki