RECENZJA

BANACH

Wu-wei

Jesień to pora deszczu, spadających liści, ponurych dni i spadku energii życiowej. Z drugiej strony to czas melancholii i długich wieczorów w domu przy dużym kubku gorącej herbaty i dźwiękach muzyki ilustrującej ten sielankowy na swój sposób nastrój. Do tego obrazu właśnie doskonale pasuje to, co wyszło spod rąk Piotrka Banacha.
 
Muzyka niby typowa dla tego artysty, a jednak tak różna. Bez wątpienia nie bez znaczenia jest zaproszenie na ta płytę, aż 5 wokalistów. Najwięcej słychać tutaj Dziun, życiową partnerkę Piotra. To właśnie jej głos nadaje temu albumowi bardzo osobistego charakteru. To właśnie jej głos pokazuje tego lirycznego i melancholijnego Banacha. To właśnie jej głos .... tak często porównywany jest do Kasi Nosowskiej (wybacz Magda !!!). Momentami faktycznie można doszukać się podobieństw, ale wynikają one tylko i wyłącznie z niewielkiej zbieżności w barwie głosu (szczególnie w „Mów do mnie mów”). Jednak styl śpiewania Dziun i Kasi jest diametralnie różny, a sytuacja o której tu mowa jest wynikiem upraszczania i szukających tanich sensacji dziennikarzy. Wystarczy posłuchać innych utworów, by się o tym przekonać: jeden z moich ulubionych, przepiękny blues „Musimy się nauczyć siebie”, transowy „Luzik” czy choćby singlową „Jej piosenkę o miłości”. W „Ścianie” obok Dziun pojawia się Gutek, znany z innego projektu Banacha, a mianowicie reggae’owej formacji Indios Bravos. Zresztą echa jamajskich rytmów słychać na tej płycie dość często. We wspomnianej już „Ścianie” (dub), obu „Piosenkach o miłości” czy w najlepszym jak dla mnie obok „Słonia” (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) utworze na tej płycie „To samo”. Odnoszę wrażenie, że Gutek wraz z każdym kolejnym wydawnictwem pokazuje nam swoje nowe walory wokalne. Tempo w jakim się rozwija jest niebezpieczne i tylko czekać kiedy zostanie „pierwszym głosem Rzeczypospolitej”. Nie mogę zapomnieć o otwierającym płytę „Kamyku”, gdyż to ulubiona pieśń mojego siedmiomiesięcznego synka. Widząc jak reaguje na ten utwór, musiałem sięgnąć po gitarę i teraz „Kamyk” Fryderyczek słyszy niemalże co dzień na dobranoc, tylko już w wersji tatusiowej ;-)
 
W jednym utworze na „Wu-wei” można usłyszeć Alę Janosz (jeśli ktoś odbiera ją tylko w kategoriach małej dziewczynki z „Idola”, to niech posłucha „Że z wiatrem raz” i pomyśli, że to tylko niewielka część tego na co ja stać), Tomek Lipiński (na swoim poziomie) oraz AbraDab, któremu przypadł najbardziej żartobliwy kawałek „Kurły”. Tekst o kurach, orłach i innych dziwnych ptactwach, który  na pierwszy rzut oka to jakaś banalna bajka, a tak naprawdę miedzy wierszami Banach stara się przekazać jakąś mądrość życiową. Jak zresztą w każdym słowie z tej płyty. Ot, cały Banach :-)
 
„Wu-wei” to płyta bardzo prywatna, osobista, nie tylko dla samego autora, ale także odbiorcy. Tego albumu nie wziąłbym na imprezkę z najlepszymi nawet znajomymi. Za to sprezentował bym im ten krążek, by posłuchali go sobie sami w domowym zaciszu, usiedli wygodnie w fotelu, zamknęli oczy i pozwolili by te dźwięki rozgrzały ich schłodzone jesiennym wiatrem serca. Zatem czujcie się zaproszeni na duży kubek pysznej, gorącej herbaty i ....„Wu-wei”.
 
To pisałem ja, specjalista od Banacha. Cokolwiek to znaczy..... ;-)
 
ps. z dedykacją dla Magdy: „kamyk mały.... przyczyną może być lawiny!”
 
Rass Tomi 11/2005

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Czytacie artykuły?

20.10.2017 | 13:19 przez orrmitrox

Brak danych dłużnika - windykacja

20.10.2017 | 13:15 przez orrmitrox

Samochod dla kobiety

20.10.2017 | 13:12 przez orrmitrox

Siłownie zewnętrzne, korzystacie?

20.10.2017 | 13:08 przez orrmitrox

Co robicie w weekendy

20.10.2017 | 12:52 przez zenekm1

Zabiegi z gatunku medycyny estetycznej

20.10.2017 | 12:50 przez mierrnas

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki