RECENZJA

STAGE ON UNITY

The Rainbow Power

Choć nie stoją w szeregu pionierów polskiego reggae, jak Izrael, Daab i Bakszysz, to ich dokonania i nazwa doczekały się nie mniejszej renomy. Oto bowiem w późnych latach osiemdziesiątych na deskach gorzowskiego amfiteatru, zadebiutował zespół, który stał się odkryciem festiwalu „Reggae nad Wartą”, a głos Kristafariego uznano za jeden z ciekawszych i bardziej rozpoznawalnych na rodzimej scenie. Po ponad 20. latach od tamtych wydarzeń wspomnienia wracają. Lion Stage Records ocala od zapomnienia brzmienie, które dla wielu, również dla mnie, było pierwszym krokiem na trójkolorowej ścieżce. 
 
Mój pierwszy kontakt z nagraniami Stage Of Unity to właśnie materiał „Jah Bring I”. Zakupiona bezpośrednio od zespołu kaseta po setkach przesłuchań straciła już na jakości, a okładka - zwykłe ksero z ledwo widocznymi tytułami utworów – budzi uśmiech. Jedno co pozostało niezmienne, to przesłanie, głos i świeżość muzyki prezentowanej przez ten wrocławski zespół. „Ruszaj”, „Każdy dzień” „List od św. Pawła.” - te słowa wszyscy znali na wyrywki, gdy pojawiały się na koncertach, były odśpiewywane jednym chórem. Atmosferę szczególnie podgrzewał jednak jeden utwór, dziś określany mianem wizytówki grupy, „War Ina Babylon”. Klawiszowy wstęp, później gitarowa solówka i refren w wykonaniu Kristafariego – to prawdziwy majstersztyk polskiej sceny reggae. Słuchanie tego nagrania po latach w kompaktowej, zremasterowanej w Studio AsOne, wersji, to wspaniały prezent dla wszystkich którzy pamiętają go z 1992 roku, ale i wspaniała okazja by pokazać go nowemu pokoleniu. „The Rainbow Power” to jednak wydanie dwupłytowe. Oprócz kultowego materiału „Jah Bring I”, otrzymujemy też „Good Connection”, wydany pierwotnie w roku 1993. Ten całkowicie anglojęzyczny zbiór, nie ma już niestety surowości debiutanckich nagrań. Muzyką rządzi perkusja i gitara, a głos Kristafariego chowa się gdzieś za ścianą delikatnej, ale jednak, monotonii. Nie broni się nawet „War Ina Babylon”, która to kompozycja, podobnie jak „This One” wcześniej nie była włączona do kasetowego repertuaru „Good Connection”. Utwory opublikowano natomiast na składance „On the Rock Reggae Compilation I, II”. Era kaset przeminęła jednak bezpowrotnie i jedyną możliwością by znów grać Stage Of Unity jest zakup „The Rainbow Power”. Warto? Oczywiście. Jeśli nie dla dwóch płyt, to przynajmniej dla „Jah Bring I”, zawierającej prawdziwie jamajską esencję, przyrządzoną przez rastamanów znad Odry. Wielki szacunek dla wydawców, którzy poczuli potrzebę pokazania Stage Of Unity współczesnemu światu. W imieniu fanów „pierwszego kontaktu”, dziękuję!
 
 
PiotRAS
 
Tracklist:
 
JAH BRING I: 
1. Ruszaj
2. Next Day
3. List Od św.Pawła
4. Każdy Dzień
5. This One
6. War Ina Babylon
7. Jah Brings I
8. Vision
9. Legaliation 
 
GOOD CONNECTION 
1. War Ina Babylon
2. Rainbow
3. This One
4. Good Connection
5. Sometimes
6. I Live
7. No Control It
8. She Comes Like Spring
9. The Poison
10. Rise Up
11. Wise Man
12. Midnight Dread
13. Legalization
14. Wielbłąd
15. Rainbow - DUB
16. This One - DUB
17. Good Connection - DUB
18. I Live - DUB

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Nike is quite well-liked

29.04.2017 | 08:00 przez asxqwer

Nike shoes numerous elements

29.04.2017 | 07:54 przez asxqwer

Pandora earrings release associated with appreciate

29.04.2017 | 07:49 przez asxqwer

Nike shoes light breathable

29.04.2017 | 07:43 przez asxqwer

Nike air max restricted lots of frees

29.04.2017 | 05:58 przez asxqwer

Nike trainers secure padding

29.04.2017 | 05:29 przez asdwer

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki