RECENZJA

DUP!

Session In Something Like Studio

Nie ma na tej płycie hitów, zapadających w pamięć melodii ani wymyślnych miksów. A jednak jest coś, co sprawia, że słucham jej z ogromną przyjemnością. To muzyczne i techniczne odwołania do najbardziej klasycznych nagrań mistrzów, zrodzonego na Jamajce dubu.
 
Za projektem DUP! stoją muzycy związani wcześniej, lub obecnie, z takimi składami jak Tumbao, Managga, Bakshish i Paprika Korps. Na szczęście trudno doszukać się w tym materiale podobieństw do ich poprzednich składów. Owszem, „Ukłony dla Kluczborka” brzmią nieco Bakshishowo, ale prawdopodobnie tak właśnie miało być. Granie pod nowym szyldem jest zupełnie innym spojrzeniem na muzykę. Oto bowiem rodzimi artyści zafascynowani Kingiem Tubbym i jemu podobnymi, postanowili spróbować swoich sił w tej wydawałoby się już niemodnej materii. Idąc pod prąd trendom spod znaku dancehall i raggamuffin pokazują, że to, co klasyczne i „stare” też może podobać się młodym pokoleniom. „Świąteczna ramówka TVP”, „Zalany sąsiad”, „Ping-pong z królową Anglii” – jeszcze żadna polska formacja reggae nie wymyśliła takich tytułów. Medal jednak dla tych, którzy treści takowych doszukają się w muzyce! A ta nie pozostawia słuchacza obojętnym. Kiedy włączyłem „Session In Something Like Studio” po raz pierwszy, zacząłem wychwytywać różne linie melodyczne i efekty, dopasowując je do znanych mi dubowych produkcji Black Uhuru, Sly & Robbie, czy wspomnianego już Tubby’ego. Gdzieniegdzie słyszałem Zion Train, może i Alphę & Omegę… Szybko jednak zrozumiałem że dub rządzi się swoimi prawami i pewne analogie są nie do uniknięcia. Werbel, pobrzmiewające gdzieś w tle pianino, pogłos na gitarę rytmiczną… Przecież gdzieś już to słyszałem. Ale nie ma to żadnego znaczenia. Piękno dubu polega właśnie na tym, że możesz odkryć w nim stare, ale i dołożyć coś nowego, od siebie… I taka właśnie jest płyta DUP! Nie udawana, klasyczna w swej formie i… pionierska zarazem. Szkoda tylko, że taka krótka. Ja już czekam na kontynuację. 
 
Piotr Owczarek

Skomentuj recenzję

KONCERTY

FORUM

Reklama dla firmy

17.10.2017 | 11:51 przez FrankieeFran

Drewnotar Zakład Przerobu Drewna

17.10.2017 | 09:00 przez Krzysztof123

WYWIADOWNIA

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Miłość to potężna siła

Rozmowa z Krystianem „K-Jah” Walczakiem – muzykiem, kompozytorem, producentem muzycznym, przygotowującym się do wydania płyty z własną muzyką, z gwiazdorskim składem muzyków reggae z całego świata.

Linki